Wystawa główna festiwalu – "Dr Jekyll and Mrs Hyde" w Łodzi

kurator: Anita Bialic
Miejska Galeria Sztuki w Łodzi – Galeria Re:Medium, ul. Piotrkowska 113
wystawa czynna: 17.11.2016 – 10.12.2016

Kalina Bańka – Polska; Jakub Berdych Karpelis – Czechy; Æsa Björk – Islandia/Norwegia; Javier Blanco – Hiszpania; Jana Hojstričová, Palo Macho – Słowacja; Krista Israel – Holandia; Maria Koshenkova – Rosja/Dania; Magdalena Kucharska – Polska; Sini Majuri – Finlandia; Mihály Melcher – Węgry; John Moran – USA/Belgia; Silvio Vigliaturo – Włochy; Janusz Walentynowicz – Dania/USA; Krzysztof Wałaszek – Polska; Bernd Weinmayer – Niemcy/Austria; Dana Zámečníková – Czechy; Barbara Zworska-Raziuk – Polska

W kulturze i życiu społecznym zatarły się granice między pojęciami mężczyzny lub kobiety. Jak zauważają psychologowie M. Cooper i J. Rowan, „Postmodernistyczna kobieta nie jest już tylko matką i gospodynią domową, ale postfeministyczną matką-kochanką-przyjacielem-kolegą-partnerką; postmodernistyczny mężczyzna nie jest już mężem i pracownikiem, ale ponowoczesnym mężczyzną, który jest ojcem-przyjacielem-powiernikiem-kochankiem-chłopakiem". W niektórych przypadkach nawet „on" – rodzaju męskiego i „ona" – rodzaju żeńskiego zaczynają rozpadać się na różne części.

Wielorakość, podział i niespójność zastępują nam jedność, integralność i spójność. Ponowoczesny człowiek musi na co dzień mierzyć się z rozpadającym się na drobne kawałki światem. Koncepcja jednolitego i spójnego JA wydaje się niemożliwa do utrzymania i staje się reliktem minionej epoki.

Do gabinetów psychoterapeutycznych zgłaszają się coraz częściej osoby, dla których poczucie „fragmentacji JA" jest niezwykle bolesnym i realnym problemem. Oni oczekują, że w relacji terapeutycznej pojawi się realna szansa na to, że to spotkanie „twarzą w twarz" pomoże im odnaleźć subiektywność wewnętrznego doświadczenia oraz poczucie integralności i spójności. Oni nie godzą się na to, aby ich osobowe JA zostało unicestwione w „płynnej ponowoczesnej rzeczywistości".

Istnienie i charakter zjawiska „drugiego JA" jest opisane w takich utworach literackich jak „Przedziwna historia doktora Jekylla i pana Hyde'a" Stevensona, „Jądro ciemności" Conrada czy „Sobowtór" Dostojewskiego. Te pierwowzory literackie stały się znakomitą inspiracją dla psychologów i psychoterapeutów, którzy wygenerowali wiele ciekawych koncepcji „Wielorakiego JA" (The Plural Self ). Najbardziej eksploatowanym w psychologii „przypadkiem" jest dzieło Roberta Louisa Stevensona Strange Case of Dr Jekyll and Mr Hyde (1886), gdzie ceniony londyński lekarz dr Henry Jekyll zmienia się, pod wpływem zażycia wynalezionego przez siebie eliksiru, w okrutnego Edwarda Hyde'a. Opowieść Stevensona, określana często jako portret „Wielorakiego JA" , wprowadziła na trwałe do potocznego języka frazę „Jekyll i Hyde" jako określenie osoby o rozdwojonej osobowości.

Anita Bialic, kurator wystawy "Dr Jekyll and Mrs Hyde", stawia nam kluczowe pytanie: „Czy zamiana doktora Jekylla w panią Hyde zapobiegnie samobójstwu? Czy pani Hyde, podobnie jak pan Hyde, okaże się także potworem? A może będzie londyńską emancypantką, walczącą o prawa kobiet?". Odpowiedź psychologa i psychoterapeuty na to pytanie może być następująca:
Istnieje wiele rożnych wariantów i możliwości dotyczących skutków zamiany doktora Jekylla w panią Hyde. Może się na przykład okazać, że współczesna pani Hyde przyjmie skrajną postać dyktatorki żądnej totalnej władzy nad całym światem. Albo też pani Hyde stanie się bardzo skuteczną promotorką bardzo modnego dzisiaj „pluralizmu równoległego", dzięki któremu wiele współczesnych kobiet (i mężczyzn chyba też) porusza się płynnie w ponowoczesnym świecie.

Istnieje także i trzecia możliwość, którą podsuwają nam artyści biorący udział w wystawie "Dr Jekyll and Mrs Hyde": tylko dzięki sztuce możemy znaleźć realne możliwości połączenia tego, co zostało tak brutalnie rozbite i podzielone w naszej psychice. Oglądajmy zatem te piękne dzieła sztuki w nadziei, że zdołamy w nich dostrzec odpowiedź na nasze pytania dotyczące zdezintegrowanej osobowości XXI wieku.

Włodzimierz Świątek
Psycholog, psychoterapeuta i trener osobisty, wspierający w rozwoju artystów, menedżerów, liderów i nauczycieli.


Współcześni artyści coraz częściej sięgają po szkło. Rzadko już wykonują dekoracyjne statyczne bryły pozbawione funkcji i znaczenia; wykorzystują szklaną materię tworząc instalacje, design, prezentacje multimedialne.

„Postrzegamy szkło jako ciało stałe, ale w rzeczywistości jest cieczą; istnieje tyle możliwości jego wykorzystania. My tylko zarysowaliśmy jego powierzchnię" – stwierdził Zesty Meyers, który wspólnie z Evanem Snydermanem, jako B Team, wykorzystywał płynne szkło w projektach wizualnych. Główna wystawa 5. edycji Europejskiego Festiwalu Szkła "Play with Glass", pod prowokacyjnym tytułem "Dr Jekyll and Mrs Hyde", w pełni zarysowuje możliwości, jakie stwarza szkło artystom XXI wieku. W znanej na całym świecie noweli szkockiego pisarza Roberta Louisa Stevensona Strange Case of Dr Jekyll and Mr Hyde (1886) ceniony londyński lekarz dr Henry Jekyll zmienia się, pod wpływem zażycia wynalezionego przez siebie eliksiru, w okrutnego Edwarda Hyde'a. Jekyll, nie mogąc się pogodzić z czynami dokonywanymi pod postacią Hyde'a, popełnia samobójstwo.

Nowela Stevensona, portret psychopatologicznej podwójnej osobowości, wprowadziła na trwałe do potocznego języka frazę „Jekyll i Hyde" jako określenie osoby o rozdwojonej osobowości. Czy zamiana doktora Jekylla w panią Hyde zapobiegnie samobójstwu? Czy jednak pani Hyde, podobnie jak pan Hyde, okaże się potworem?... 18 artystów z 14 krajów Europy, zaproszonych do udziału w głównej wystawie tegorocznego festiwalu, dostało do wykonania trudne zadanie: zaprezentowanie, przy wykorzystaniu szkła, osobistej opowieści o współczesnym dr Jekyllu, osamotnionym w industrialnej i wirtualnej przestrzeni XXI wieku.

Oglądając przygotowane specjalnie na wystawę prace nie mamy żadnych wątpliwości, że szkło, jako medium artystyczne, stwarza nieograniczone możliwości ekspresji i wyrażenia prawdy o nas i otaczającym nas świecie.

W ubiegłym roku "The Wall Street Journal" ogłosił: "Glass Becomes the Art World's Buzziest Material". Trudno znaleźć właściwe polskie określenie dla angielskiego "buzziest material", ale wystawa "Dr Jekyll and Mrs Hyde" w pełni potwierdza, że szkło „buzuje" w światowej sztuce.

Anita Bialic